RECenzja w tygodniku metro

20-26 lutego 2009 | Metro / Metro CITY, strona 3

Krzysia Górniak to bezsprzecznie najlepsza – a już na pewno najbardziej doceniona polska gitarzystka. Zachęta pewnie na razie mało przekonująca, bo ileż w końcu znacie rodzimych gitarzystek? No więc może po prostu: jej płyta jest znakomita, pełna emocji i elegancji, można ją z powodzeniem zaliczyć do smoothjazzowej elity. Jeśli potrzebujecie jakiś porównań, to najczytelniejsze będzie to z patem Metheny’m. Wiemy, że to wielkie nazwisko i każde porównanie z nim będzie trochę na wyrost, ale w tym przypadku jest uzasadnione. Miękka, delikatna gitara Krzysi Górniak urzeka melodią i obecną w każdym dźwięku elegancją. Jednak nie jest to elegancja, która każe słuchaczowi usztywnić się czy przybierać nienaturalne pozy. Nic z tych rzeczy. Jest bardzo przyjazna i równie dobrze trafia w wyrobione uszy znającego się na rzeczy melomana, jak i profana, który traktuje muzykę li tylko jako uprzyjemniacz życia.

 

Share This